
Kalendarze jednodzielne dla agencji ubezpieczeniowej
Budowanie zaufania i widoczności w biurze klienta

Wyzwanie i cele projektu
Współpraca z Katarzyną Szymańską to dla nas dowód, że w lokalnym marketingu relacje są wszystkim. To kolejna realizacja dla tej agencji, co jasno pokazuje, że papier nie umarł - po prostu zmieniła się jego funkcja. W branży ubezpieczeniowej, gdzie kontakt z agentem często ogranicza się do jednego lub dwóch telefonów w roku, wyzwanie polega na utrzymaniu świadomości marki. Musisz sprawić, by klient w momencie wygasania polisy nie szukał nerwowo wizytówki w szufladzie, ale miał numer telefonu w zasięgu wzroku.
Celem nie było więc stworzenie ładnego obrazka, ale funkcjonalnego narzędzia pracy dla klienta końcowego. Kalendarz wiesza się na ścianie na pełne 12 miesięcy. Jeśli projekt będzie zbyt agresywny marketingowo, wyląduje w koszu. Jeśli będzie zbyt artystyczny, zgubi się przekaz sprzedażowy. Musieliśmy znaleźć balans. Projekt musiał czytelnie komunikować szeroki zakres usług od ubezpieczeń komunikacyjnych i majątkowych, przez polisy na życie, aż po ubezpieczenia rolne, jednocześnie pozostając estetycznym elementem wyposażenia wnętrza.
Nasze rozwiązanie i efekty
Postawiliśmy na kalendarz jednodzielny z płaską główką. Działa to tak, że klient otrzymuje produkt kompaktowy, który łatwo zmieścić nawet w małym biurze czy kuchni, a jednocześnie oferuje on wystarczająco dużą powierzchnię reklamową. W projekcie graficznym główki wykorzystaliśmy efekt parasola czyli dość popularny w branży ubezpieczeniowej. To celowy zabieg. Jeden czerwony parasol w towarzystwie szarych wyróżnia go tak, jak wyróżnia się agencja ubezpieczeniowa Klientki na tle jej konkurencji.
Skupiliśmy się na maksymalnej użyteczności typografii. Białe napisy na ciemnym tle zapewniają wysoki kontrast. Dzięki temu kluczowe informacje, takie jak lokalizacja biura w Dąbrówce czy numer telefonu, są widoczne nawet z kilku metrów. Zastosowaliśmy czytelny podział usług, aby odbiorca od razu wiedział, w jakich sprawach może się zgłosić. Efekt? Agencja zyskała materiał reklamowy, który pracuje na jej wizerunek codziennie, dyskretnie przypominając o marce przy każdym spojrzeniu na datę.





